poniedziałek, 31 sierpnia 2015

Something about holidays...

Został 1 dzień do końca wakacji, ale możemy jeszcze trochę powspominać hah. W tym roku moje wakacje spędziłam w Chorwacji (to było nasze miejsce docelowe). Pierwsza wizyta w ciepłym kraju. Klimat, woda, roślinność zachwycała mnie na każdym kroku. Wyjechaliśmy 3 dni przed rezerwacją w Chorwackim hotelu. W pierwszym dniu zwiedziliśmy Kraków, Łagiewniki, również moja pierwsza wizyta tam. Następny dzień Słowacja i Węgry. Na Węgrzech nad Balatonem spędziliśmy 2 dni. Pomoc tamtejszych ludzi bardzo mnie zaskoczyła. Mieliśmy problem ze znalezieniem pokoiku/kwatery dla nas, podeszliśmy więc do pary dziadków i do mężczyzny, pytając czy nie wiedzą gdzie moglibyśmy zastać wolne miejsca. Ci ludzie wstali, zaczęli dzwonić po ludziach, dziadziuś wyszedł na plażę która była 3 metry od nas, szukając u ludzi wolnych miejsc. Mężczyzna powiedział że niczego nie obiecuje, ale postara się nam pomóc, polecił nam pójść na plaże wypocząć i jak będzie miał jakieś informacje da nam znać. Byliśmy zaskoczeni ich uprzejmością. Tak więc po jakiś 30 minutach znaleźli dla nas pokoik u pewnej babci. Tak spędziliśmy 2 dni na Węgrzech. Miejscem docelowym była Chorwacja, miasto Opatija. Nie będę was za dużo nudzić, obejrzyjcie parę fotek. 

Kraków: 









Łagiewniki:









Słowacja/Węgry:





Chorwacja:




















pozdrawiam
xoxo

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz